Twoja wyszukiwarka

Monday, January 12, 2009

Eryka Urodziny







Cześć Rodźinko!

Eryk skończył 24 lat w sobote. Z grupą mieliśmy plan ścigać się na nowo zbudowanej trasie we wnętrzu ogromnego budynka. ----------------- To był mój pomysł, bo pare miesięcy temu czytałam o tej atrakcji i wiedziałam że takie coś by się spodobało Erykowi. On wie bardzo dużo o samochodach i się nimi interesuje (prawde mówiąc to się interesuje jaką kolwiek maszyną, ale najbardziej tymi szybkimi). Oczywiśćie, tutuj się ścigaliśmy w gokartach a nie w samochodach, ale to jest wszystko podobne. (Kasiu, akurat tym razem nie jeźdźiliśmy na naszych ATVs w Wisconsin, ale masz racje mówiąc że cały rok tam się ścigamy – planujemy się tam wybrac w niedalekiej przyszłości :-) Śnieg nie przeszkadza).

Było super!!! Jechać tak nisko i blisko ziemi w prendkościach do 35 mil na godzine to ogromny przypływ adrenaliny. Prosze obejrzyjcie wideo na stronie internetowej wskazanej poniżej aby zobaczyć jak to wszystko wyglądało:

http://www.youtube.com/watch?v=OETeE7pcFvk&feature=related

To akurat nie jest te samo mjesce gdźie my byliśmy, ale wygląda bardzo podobnie. Ja trzymałam swoje między tyloma chłopami, ale to Eric wygrał końcowy (najwyższy) wyścig. W tym wideo jadą dosyć łagodnie – to nie mój styl: ja na karzdym zakręci w ostatniej sekundzie chamowałam i wpadałam w kontrolowany poślizg. W końcowym wyścigu byłam prawie cały czas w drugim mjescu, aż pod koniec Eryka siostry narzeczony (który przez ten cały czas mnie śledził, czekając na moment kiedy by mógł mnie ominąć) z boku uderzył mój gokart na skręcie i wrzucił mnie w korkociąg. Po wszystkim znalazłam się prawie na samym końcu :-( Nie lubie przegrywać. Ale fajnie że Eryk wygrał, albowiem to były jego urodziny.

Razem z wyścigami także w budynku mają inne gry, restauracje, i bar. Po wyścigach razem zjedliśy obiad, ale niestety Eryk nie mógł za długo posiedzieć i nie mógł wypić ani jednego piwka bo musiał wracać do pracy. On ma drugą prace prowadząc traktor który zgarnia śnieg, i zawsze jak śnieg pada musi godzinami pracować. W dzień swoich urodzin (sobote) o 11 rano zaczął odśnieżać, od 17 do 20 zrobił przerwe aby z nami się ścigać, a potem jeszcze pracował aż do 2 nad rarem (niedziele). Troche szkoda że było tak krótko, ale chociaż sobie ładnie zarobił.

Na innym temacie: po prawej stronie coś nowego! Znalazłam program który pozwali mi zaprogramować 10 piosenek i je przedstawić po prawej stronie tego blogu :-) Niestety tylko morza przesłuchać krótkie części karzdej piosenki, ale to jest lepsze niż nic. Rodźinko, czy ktoś z was morze ma taki sam gust jak ja?!?!?!? Albo morze chociaż jedna piosenka się komuś podoba? Mój ulubiony zespół w tym momencie jest Nine Inch Nails (Trent Reznor), i pare miesięcy temu byłam na ich koncercie z Erykiem i Marcelem :-) Dwie z tych piosenk po prawej, Moonlight Sonata i Hello, się nauczyłam grać na pianinie. Morze znacie jakieś fajne piosenki z dobrymi częściami dla pianina??? Albo po prostu fajne piosenki do polecenia? Zawsze szukam coś nowego!! W przyszłośći spytam się Marcela, Mame i Tate aby także wybrali ich ulubione piosenki i je zaprogramuje zamiast moich.

PaPa!!!! Do usłyszenia!

Żabka

3 comments:

Kasia Malinowska said...

Gokarty- ekstra!! fajne tam macie rozrywki w tej Ameryce, pozazdroscic :) Przekaz Erykowi zyczenia urdozinowe ode mnie. Pozdrawiam goraco Was

Sandra_ said...

witam:)
wracając do poprzedniego Twojego pisania:) My Wigilie spędziliśmy w czwórkę, pierwszy raz od niepamiętnych czasów:)
w Pierwszy Dzień Świąt przyjechali do nas Skwareczki i Marcin (zdjęcia wysłałam). Posiedzieliśmy, pojedliśmy, pośmialiśmy sie i dzień nam się skończył:)a zapomniałabym...o 18.10 jak dobrze pamiętam zadzwoniła do nas Ciocia Stasia i powiedziałą, że Angela urodziła syna:)Zdjęcia też wysłałąm, ale prześle jeszcze teraźniejsze z chrzcin:) w Drugi Dzień Świąt pojechaliśmy do Łukowic. I tam znów jedliśmy;) Mama narzekała, że brzuch jej rośnie:) Wcale źle nie wyglądała ;) tylko ciii...bo jak się dowie co napisałam to będzie krzyczeć:)
do następnego:)
buziaki

Agata Góraj said...

Ale fajnie wyglądaliście w Tych strojach! Gratulacje dla Eryka z okazji wygrania wyścigu.
Jak Maja wstanie to posłucham piosenek, jakie Ci się podobają. No, ciekawe, ciekawe jaki masz tutaj gust.